wtorek, 4 czerwca 2013

Od Shiriki-CD historii Evanlyn

Nagle zorientowałam się że morze widać że coś ukrywam, ale po chwili moje obawy prysły bo Evanlyn zaczęła się śmiać. Kiedy już skończyła swój „atak śmiechu” zaczęłyśmy rozmawiać na wszystkie możliwe tematy, aż nagle Ev zaczęła się dziwnie na mnie patrzeć.
- O co ci chodzi? – spytałam z nie małym zdziwieniem.
- Mam do ciebie pytanko… -
- Tak….? -
- Czy ty w ogóle poznałaś kogoś z watahy, nie licząc mnie i Elessarii? -
- Właściwie jak tak teraz o tym mówisz to… chyba nie. -
- A więc może to zmienimy ? – spytała się mnie z jakimś takim ( złowieszczym ) uśmieszkiem na twarzy.
- Pewnie! – Wykrzyczałam z radością, chodź rzadko mi się to zdarza.
- A więc chodźmy.-
Wyszłyśmy z mojej jaskini i poszłyśmy zapoznać mnie z innymi wilkami z watahy. Jedyną rzeczą, która mnie martwiła był ten jej uśmieszek.

<<<Evanlyn>>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz