-A ja tak.-Podszedłem do Evanlyn.
-Co?-Pytała z niedowierzaniem.
-Pstro.-Zażartowałem.
-Z kąt!?-Zdziwiła się.
-Ma się swoje sposoby...-Rzekłem i podążyłem w stronę wyjścia.
-Matt, czekaj!
-Mhm?-Odwróciłem się.
-Mieliśmy przecież robić ten eliksir, czyż nie?-Uśmiechnęła się.
-Na pewno chcesz tylko zrobić eliksir? Czy może chcesz ze mną spędzić więcej czasu?-Podszedłem do niej.
-Co... ja nie! to tylko eliksir!
-Ja wiem swoje, ty swoje... To jaki robimy eliksir?
(Ev?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz