Wataha zostaje zawieszona w swej działalności. Nie wiem kiedy znów będzie aktywna, nie wiem czy w ogóle będzie. Proszę was tylko o informacje czy chcecie zachować swojego wilka czy mam go usunąć.
Powodem tego wszystkiego jest odejście Eless (oczywiście odeszła z bardzo głupiego powodu).
Ja w zasadzie nie mam pojęcia co robić z watahą, ale nie widzę powodów żeby dalej ją prowadzić.
To wszystko co chciałam wam przekazać, sorki za ten chaotyczny zlepek słów.
Shiri *^*
środa, 31 lipca 2013
The End
Nie, to wcale nie koniec watahy ;) Tylko ja, Eles, kończę swoją działalność. Myślę, że tłumaczenia są zbędne. Usunę swoje konto na bloggerze i najprawdopodobniej
na howrse również. Watahę zostawiam pod opieką Shiriki (no i Shiru ^^). Życzę wam powodzenia i dziękuję.
na howrse również. Watahę zostawiam pod opieką Shiriki (no i Shiru ^^). Życzę wam powodzenia i dziękuję.
Pozdrawiam, Elessarii
sobota, 27 lipca 2013
Od Nezumi - CD historii Matt'a
- A wiesz w ogóle gdzie on jest !? - spytałam ożywiona
- Jasne
Poszliśmy w góry żeby poszukać Shirusia. Nie chce mi się wierzyć, że on jest z Shiriką. To nie możliwe ! Totalnie i absolutnie nie realne !
- Masz jakąś naburmuszoną minę - zaśmiał się Matt
- He.. ?? - uśmiechnęłam się zaczepnie - Naprawdę ??? Po prostu myślę o tym, że zobaczę mojego loffciengo Shiru samego.
- Phi. Oswajaj się z rzeczywistością. Shiru będzie z Shiriką !
- W twoich snach
Nastała chwila ciszy, którą szybko Matt przerwał :
- Kochasz Shiru ?
- Oczywiście !
- Serio ? - O,o
- W końcu to mój " brat "
- Aha... Już myślałem, że serio go kochasz.
- Nie ! To znaczy nie w tym sensie !
- Haha... To w takim razie nic się nie stanie jak zobaczysz tą scenę - Matt wskazał łapą.
Pod drzewem, w cieniu siedział Shiru z Shiriką... Trzymając się za łapy ?!?!? Otworzyłam pysk ze zdziwienia.
- Wow - odezwał się basior do siebie - Całkiem romantycznie - zaśmiał się
Podeszłam do nich bliżej.
- Hej... Nezumi co chcesz zrobić !? - krzyknął Matt
- Idę do nich, nie widać !?
Podeszłam do Shiru.
- Shiru ! - krzyknęłam
- Nezumi ? Co ty tu robisz !?
- Jesteś z nią !?
- E... No.. Ja...
- Jesteś.... - spuściłam łeb
Pomyślałam trochę i złapałam go za ramiona.
- Poczekaj... Ty.. Serio jesteś Shiru !? Nie ważne ile by nad tym myśleć nie chce mi się wierzyć, że się zakochałeś !! - krzyknęłam
- Nezumi, uspokój się. Kiedyś ty też się zakochasz.
- Świetny żart -_-
Matt podbiegł do mnie szybko i chwycił mnie za łapę.
- Hej Shirika ! - powiedział
- Hej, Matt ! - odpowiedziała mu wadera
- To my już idziemy ! Nie przeszkadzamy !
Shirika zaśmiała się, a Matt odciągnął mnie od nich.
- I co ? - powiedział zadowolony z siebie, że miał rację
- A ty cicho już siedź ! - popchnęłam go i ponownie upadł na trawę
< Matt ? >
- Jasne
Poszliśmy w góry żeby poszukać Shirusia. Nie chce mi się wierzyć, że on jest z Shiriką. To nie możliwe ! Totalnie i absolutnie nie realne !
- Masz jakąś naburmuszoną minę - zaśmiał się Matt
- He.. ?? - uśmiechnęłam się zaczepnie - Naprawdę ??? Po prostu myślę o tym, że zobaczę mojego loffciengo Shiru samego.
- Phi. Oswajaj się z rzeczywistością. Shiru będzie z Shiriką !
- W twoich snach
Nastała chwila ciszy, którą szybko Matt przerwał :
- Kochasz Shiru ?
- Oczywiście !
- Serio ? - O,o
- W końcu to mój " brat "
- Aha... Już myślałem, że serio go kochasz.
- Nie ! To znaczy nie w tym sensie !
- Haha... To w takim razie nic się nie stanie jak zobaczysz tą scenę - Matt wskazał łapą.
Pod drzewem, w cieniu siedział Shiru z Shiriką... Trzymając się za łapy ?!?!? Otworzyłam pysk ze zdziwienia.
- Wow - odezwał się basior do siebie - Całkiem romantycznie - zaśmiał się
Podeszłam do nich bliżej.
- Hej... Nezumi co chcesz zrobić !? - krzyknął Matt
- Idę do nich, nie widać !?
Podeszłam do Shiru.
- Shiru ! - krzyknęłam
- Nezumi ? Co ty tu robisz !?
- Jesteś z nią !?
- E... No.. Ja...
- Jesteś.... - spuściłam łeb
Pomyślałam trochę i złapałam go za ramiona.
- Poczekaj... Ty.. Serio jesteś Shiru !? Nie ważne ile by nad tym myśleć nie chce mi się wierzyć, że się zakochałeś !! - krzyknęłam
- Nezumi, uspokój się. Kiedyś ty też się zakochasz.
- Świetny żart -_-
Matt podbiegł do mnie szybko i chwycił mnie za łapę.
- Hej Shirika ! - powiedział
- Hej, Matt ! - odpowiedziała mu wadera
- To my już idziemy ! Nie przeszkadzamy !
Shirika zaśmiała się, a Matt odciągnął mnie od nich.
- I co ? - powiedział zadowolony z siebie, że miał rację
- A ty cicho już siedź ! - popchnęłam go i ponownie upadł na trawę
< Matt ? >
środa, 24 lipca 2013
Od Matt'a - CD historii Nezumi
- Ejj ! Co ty robisz !? - krzyknęła upadając.
-Odpłacam pięknym za nadobne!-Krzyknąłem i zacząłem ją łaskotać.
-Nie! Przestań!-Rzucała się na wszystkie strony. Przestałem ją łaskotać(...) To był błąd.
-I co teraz !?-Rzuciła się na mnie i łaskotała.-No co jest?!-Denerwowała się kiedy jej starania okazały się być bezskuteczne.
-Nie mam łaskotek.-Spojrzałem na nią niewzruszony, po chwili zepchnąłem ją z siebie i się otrzepałem.-Tooo... Zaprowadzić Cię do ,,Shirusia" ?-Powstrzymywałem śmiech.
-A wiesz w ogóle gdzie on !?
-Jasne.
(Nezumi?)
-Odpłacam pięknym za nadobne!-Krzyknąłem i zacząłem ją łaskotać.
-Nie! Przestań!-Rzucała się na wszystkie strony. Przestałem ją łaskotać(...) To był błąd.
-I co teraz !?-Rzuciła się na mnie i łaskotała.-No co jest?!-Denerwowała się kiedy jej starania okazały się być bezskuteczne.
-Nie mam łaskotek.-Spojrzałem na nią niewzruszony, po chwili zepchnąłem ją z siebie i się otrzepałem.-Tooo... Zaprowadzić Cię do ,,Shirusia" ?-Powstrzymywałem śmiech.
-A wiesz w ogóle gdzie on !?
-Jasne.
(Nezumi?)
Od Nezumi - CD historii Matt 'a
-Szukałam Shirusia! Wiesz gdzie on się podziewa?-Krzyknęłam
Matt starał się powstrzymać śmiech.
- Ja ? Z tego co wiem to jest z Shiriką.. - powiedział
- Shiriką ? To ta alfa, nie ?
- No tak...
- Kim ona dla niego jest ?! - złapałam go za ramię i przyciągnęłam bliżej do mnie
- Eee.. Nie wiem. Ja się tam za bardzo nie mieszam, ale prawdopodobnie są parą
- To nie możliwe !
- Co ? Niby czemu ?
- Mój Shiruś nigdy nie przepadał za " związkami " i tego typu bzdurami
- Miłość wszystko zmienia ! - uśmiechnął się dokuczliwie
- Zamknij się już ! - walnęłam go
Matt klapnął na ziemię. Cały w kurzu złapał mnie za łapę i pociągnął za nim.
- Ejj ! Co ty robisz !? - krzyknęłam upadając
< Matt ? >
Matt starał się powstrzymać śmiech.
- Ja ? Z tego co wiem to jest z Shiriką.. - powiedział
- Shiriką ? To ta alfa, nie ?
- No tak...
- Kim ona dla niego jest ?! - złapałam go za ramię i przyciągnęłam bliżej do mnie
- Eee.. Nie wiem. Ja się tam za bardzo nie mieszam, ale prawdopodobnie są parą
- To nie możliwe !
- Co ? Niby czemu ?
- Mój Shiruś nigdy nie przepadał za " związkami " i tego typu bzdurami
- Miłość wszystko zmienia ! - uśmiechnął się dokuczliwie
- Zamknij się już ! - walnęłam go
Matt klapnął na ziemię. Cały w kurzu złapał mnie za łapę i pociągnął za nim.
- Ejj ! Co ty robisz !? - krzyknęłam upadając
< Matt ? >
wtorek, 23 lipca 2013
Od Shiriki - CD historii Shiru
- Teraz wiem że marzenia się spełniają. Ty kochasz mnie i
jak kocham ciebie. – uśmiechnęłam się.
- Czyli ty się we mnie zakochałaś? –
-Tak ty mój geniuszu. I co jest równie ważne. Jedno marzenie się spełniło więc wierzę w resztę. Od dziś moim zadaniem jest podnieść swoją moc na poziom Nekromantki. -
- To oznacza że…- wiedziałam co powie, więc mu przerwałam.
- Tak. To dokładnie to oznacza. A tak przy okazji to teraz jesteśmy razem…już na zawsze. – Zaśmiałam się.
- Ten układ nie jest taki zły. I pomyśleć że tak łatwo poszło…- mówił z uśmiechem.
- No ale teraz musimy się zbierać. Jutro zaczynam mój trening! – wykrzyczałam.
Shiru tylko się uśmiechnął. Później odprowadził mnie do jaskini i się pożegnaliśmy.
Moje myśli: Teraz na pewno się nie poddam, ale mimo wszystko nadal nie chcę tego robić.
- Czyli ty się we mnie zakochałaś? –
-Tak ty mój geniuszu. I co jest równie ważne. Jedno marzenie się spełniło więc wierzę w resztę. Od dziś moim zadaniem jest podnieść swoją moc na poziom Nekromantki. -
- To oznacza że…- wiedziałam co powie, więc mu przerwałam.
- Tak. To dokładnie to oznacza. A tak przy okazji to teraz jesteśmy razem…już na zawsze. – Zaśmiałam się.
- Ten układ nie jest taki zły. I pomyśleć że tak łatwo poszło…- mówił z uśmiechem.
- No ale teraz musimy się zbierać. Jutro zaczynam mój trening! – wykrzyczałam.
Shiru tylko się uśmiechnął. Później odprowadził mnie do jaskini i się pożegnaliśmy.
Moje myśli: Teraz na pewno się nie poddam, ale mimo wszystko nadal nie chcę tego robić.
Od Shiru - CD historii Shiriki
- Teraz już chyba rozumiesz i wszystko wiesz, nawet więcej niż inni. – uśmiechnęła się
Położyłem się i spojrzałem na moje łapy.
- Czyli masz kogoś kogo lubisz ? - zacząłem
Shirika spojrzała się na mnie z dziwną miną.
- Serio ? Nie domyśliłeś się ??? - mruknęła
Imię podobne do " Shirika ".... Jest blisko niej... Matt ? Ale to zupełnie nie pasuje -,-
- A ty ? - spytała - Lubisz kogoś ?
- Eeee... - zaczerwieniłem się
- Wiedziałam ! Kto to ? Eless ? Nie, to nie ona... Pewnie Nezumi.
- Nie. Żadne z nich
- Miłość z poprzedniej watahy ?
- Ironią losu jest to, że akurat z tobą o tym rozmawiam - uśmiechnąłem się poddenerwowany
- Co ? Czemu ?
- Bo... W ogóle czemu o tym gadamy !?
- Czemu ? Jesteśmy przyjaciółmi w końcu...
- Ale...
- Powiedz mi ! W końcu i tak jej nie znam co nie ?
- Nie... Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Znasz ją najlepiej na świecie - to zdanie wypowiedziałem trochę ciszej
- Hmmm ?
- Dobra ! Ale powiedz, że jak to wyjawię nic się nie stanie....
- Niby czemu coś miałoby... - Shirika urwała zdanie zastanawiając się
- No bo ja... - głos mi się łamał i nie umiałem tego powiedzieć - Ja... Eh... Chodzi mi o to, że ja właśnie ciebie lubię. To znaczy kocham.
< Shirika ? ^.^ >
Położyłem się i spojrzałem na moje łapy.
- Czyli masz kogoś kogo lubisz ? - zacząłem
Shirika spojrzała się na mnie z dziwną miną.
- Serio ? Nie domyśliłeś się ??? - mruknęła
Imię podobne do " Shirika ".... Jest blisko niej... Matt ? Ale to zupełnie nie pasuje -,-
- A ty ? - spytała - Lubisz kogoś ?
- Eeee... - zaczerwieniłem się
- Wiedziałam ! Kto to ? Eless ? Nie, to nie ona... Pewnie Nezumi.
- Nie. Żadne z nich
- Miłość z poprzedniej watahy ?
- Ironią losu jest to, że akurat z tobą o tym rozmawiam - uśmiechnąłem się poddenerwowany
- Co ? Czemu ?
- Bo... W ogóle czemu o tym gadamy !?
- Czemu ? Jesteśmy przyjaciółmi w końcu...
- Ale...
- Powiedz mi ! W końcu i tak jej nie znam co nie ?
- Nie... Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Znasz ją najlepiej na świecie - to zdanie wypowiedziałem trochę ciszej
- Hmmm ?
- Dobra ! Ale powiedz, że jak to wyjawię nic się nie stanie....
- Niby czemu coś miałoby... - Shirika urwała zdanie zastanawiając się
- No bo ja... - głos mi się łamał i nie umiałem tego powiedzieć - Ja... Eh... Chodzi mi o to, że ja właśnie ciebie lubię. To znaczy kocham.
< Shirika ? ^.^ >
Od Matt'a
Od pewnego czasu miałem mętlik w głowie, w watasze nie było już Evanlyn, co wprawiło mnie w nie mały smutek i zakłopotanie. Zniknęła także moja przyjaciółka Clarie. Nie miałem tu więcej tak bliskich mi osób. Całymi dniami siedziałem przed jaskinią i wpatrywałem się w kałużę, unikałem spotkań z innymi wilkami i miałem zły humor., wszystko, dosłownie wszystko mnie denerwowało. Postanowiłem dłużej nie użalać się nad sobą i dowiedzieć co dzieje się w watasze. Przespacerowałem się po terenach. Szykowało się , że Shiru zostanie Alfą, bynajmniej tak mi się zdawało. Dotarłem do Romantycznego Skrawka Ziemi.
-Chym... Jeszcze tu nie byłem...-Szepnąłem rozglądając się. Nagle spostrzegłem zakłopotaną waderę. Szybko do niej podszedłem i zadałem pytanie.
-Kim jesteś?
-Kim TY jesteś?-Odparła
-Ja Matt, ale co robisz na terenach WLV?
-Yyy... należę do niej? A i jestem Nezumi.
-Nowa?
-Nom... Ty też należysz do tej watahy? Jakoś Cię jeszcze na oczy nie widziałam.
-Bo nie mam ochoty przebywać z innymi wilkami...-Mruknąłem.-Zgubiłaś się?
-Z kąt wiesz?!
-Mam swoje sposoby.
-Szukałam Shirusia! Wiesz gdzie on się podziewa?-Krzyknęła. ,,Shirusia"? Mało nie pękłem ze śmiechu.
(Nezumi?)
-Chym... Jeszcze tu nie byłem...-Szepnąłem rozglądając się. Nagle spostrzegłem zakłopotaną waderę. Szybko do niej podszedłem i zadałem pytanie.
-Kim jesteś?
-Kim TY jesteś?-Odparła
-Ja Matt, ale co robisz na terenach WLV?
-Yyy... należę do niej? A i jestem Nezumi.
-Nowa?
-Nom... Ty też należysz do tej watahy? Jakoś Cię jeszcze na oczy nie widziałam.
-Bo nie mam ochoty przebywać z innymi wilkami...-Mruknąłem.-Zgubiłaś się?
-Z kąt wiesz?!
-Mam swoje sposoby.
-Szukałam Shirusia! Wiesz gdzie on się podziewa?-Krzyknęła. ,,Shirusia"? Mało nie pękłem ze śmiechu.
(Nezumi?)
poniedziałek, 22 lipca 2013
Od Shiriki - CD historii Shiru
- Miałam zamiar jakoś się z tego wymigać, ale właściwie to
mogę ci powiedzieć. Moje marzenie jest
takie jak twoje tyle że z moją mocą jest możliwe… - powiedziałam z rzadką u
mnie otwartością.
-Jak to?- był bardzo zdziwiony.
- Posiadam moc Kwintesencji a jeśli przejdę na Nekromancję to będę mogła wskrzeszać inne wilki, które chcą powrotu. Jednakże o tym nie chce teraz rozmawiać gdyż póki co jest to jeszcze bardzo ode mnie oddalone.-
-Shiri….- chciał coś powiedzieć ale mu przerwałam.
- A moim drugim marzeniem jest to żeby ktoś się we mnie zakochał a ja w nim. Tyle że z doświadczenia wiem że to dość trudna sprawa. A w tym momencie jestem zakochana….. – powiedziałam z dziwnym wyrazem twarzy.
-W kim jesteś zakochana? – powiedział z zainteresowaniem, chociaż wiedział że nie może liczyć na to że mu odpowiem.
- Nie powiem dosłownie, ale dam ci podpowiedź jego imię jest najbardziej podobne do mojego w watasze i jest niedaleko mnie… - znów byłam niesamowicie szczera.
- Teraz już chyba rozumiesz i wszystko wiesz, nawet więcej niż inni. – uśmiechnęłam się.
-Jak to?- był bardzo zdziwiony.
- Posiadam moc Kwintesencji a jeśli przejdę na Nekromancję to będę mogła wskrzeszać inne wilki, które chcą powrotu. Jednakże o tym nie chce teraz rozmawiać gdyż póki co jest to jeszcze bardzo ode mnie oddalone.-
-Shiri….- chciał coś powiedzieć ale mu przerwałam.
- A moim drugim marzeniem jest to żeby ktoś się we mnie zakochał a ja w nim. Tyle że z doświadczenia wiem że to dość trudna sprawa. A w tym momencie jestem zakochana….. – powiedziałam z dziwnym wyrazem twarzy.
-W kim jesteś zakochana? – powiedział z zainteresowaniem, chociaż wiedział że nie może liczyć na to że mu odpowiem.
- Nie powiem dosłownie, ale dam ci podpowiedź jego imię jest najbardziej podobne do mojego w watasze i jest niedaleko mnie… - znów byłam niesamowicie szczera.
- Teraz już chyba rozumiesz i wszystko wiesz, nawet więcej niż inni. – uśmiechnęłam się.
Od Shiru - CD historii Shiriki
- Powiedz mi jakie masz marzenia - powiedziałem gapiąc się na nią
- Co ? Dlaczego ?
- Bo na pewno masz jakieś. Każdy je ma choćby nie wiem jak bardzo tego nie chciał...
- A ty ?
- Co ja ?
- Najpierw powiedz jakie ty masz...
- Ale ty mi powiesz o swoim ?
- Eh... Tak
Usiadłem na miękkiej trawie. Spojrzałem na Shirikę i zacząłem mówić.
- Ja... Nigdy nie liczyłem na to, że moje marzenia się spełnią. W końcu czym są marzenia, które się spełniają ? Ale każdy ma coś co n pewno chciałby zrobić. Mój cel jest marzeniem, bo nie da się go zrealizować. Mogę jedynie rozmyślać o tym co by się stało gdybym mógł go wykonać. Nie mówię, że marzenia nigdy się nie spełniają... Ale...
- Shiru... - mówiła Shirika z coraz większym zainteresowaniem - Mówisz, że to o czym marzysz jest niemożliwe ?
- Owszem... W końcu zmarli nie powracają do życia
Cała atmosfera padła. Zrobiło się ponuro i smutno. Zauważyłem, że nastała cisza, więc szybko wyprowadziłem nas z tego stanu.
- Ale pogodziłem się z tym i nie mam zamiaru dłużej tkwić w tej myśli - zaśmiałem się - To teraz ty !
- Co ja ? - zdziwiła się Shirika
- O czym zawsze marzyłaś ?
< Shirika ? >
- Co ? Dlaczego ?
- Bo na pewno masz jakieś. Każdy je ma choćby nie wiem jak bardzo tego nie chciał...
- A ty ?
- Co ja ?
- Najpierw powiedz jakie ty masz...
- Ale ty mi powiesz o swoim ?
- Eh... Tak
Usiadłem na miękkiej trawie. Spojrzałem na Shirikę i zacząłem mówić.
- Ja... Nigdy nie liczyłem na to, że moje marzenia się spełnią. W końcu czym są marzenia, które się spełniają ? Ale każdy ma coś co n pewno chciałby zrobić. Mój cel jest marzeniem, bo nie da się go zrealizować. Mogę jedynie rozmyślać o tym co by się stało gdybym mógł go wykonać. Nie mówię, że marzenia nigdy się nie spełniają... Ale...
- Shiru... - mówiła Shirika z coraz większym zainteresowaniem - Mówisz, że to o czym marzysz jest niemożliwe ?
- Owszem... W końcu zmarli nie powracają do życia
Cała atmosfera padła. Zrobiło się ponuro i smutno. Zauważyłem, że nastała cisza, więc szybko wyprowadziłem nas z tego stanu.
- Ale pogodziłem się z tym i nie mam zamiaru dłużej tkwić w tej myśli - zaśmiałem się - To teraz ty !
- Co ja ? - zdziwiła się Shirika
- O czym zawsze marzyłaś ?
< Shirika ? >
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)