-A ty?-zapytałem.
-Ja także szpiegostwem.-powiedziała wesoło.
-Może się gdzieś przejdziemy?-Zaproponowałem.
-Wielka polana?
-Ok.-Ruszyliśmy na wielka polanę. Słonko przygrzewało, ptaszki ćwierkały. Położyliśmy się na trawie i wylegiwaliśmy na trawie.
(Claire?)
-Ja także szpiegostwem.-powiedziała wesoło.
-Może się gdzieś przejdziemy?-Zaproponowałem.
-Wielka polana?
-Ok.-Ruszyliśmy na wielka polanę. Słonko przygrzewało, ptaszki ćwierkały. Położyliśmy się na trawie i wylegiwaliśmy na trawie.
(Claire?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz