Dziś był mój pierwszy dzień w watasze. Z samego rana ruszyłem na polowanie, po krótkiej chwili dostrzegłem soczystego jelenia. Zaczaiłem się i rzuciłem na jego gardło, co śmieszne w tym samym czasie to samo zrobił Shiru. Po kilku sekundach jeleń padł.
-Cześć jestem Matt, a ty?
- Shiru, miło mi.
-Trochę śmiesznie wyszło...
-No...
-Dobra zabierzmy się za jedzenie, puki świeże heh.-Zabrałem się za jedzenie, Shiru postąpił tak samo.
(Shiru? Będziemy przyjaciółmi?)
-Cześć jestem Matt, a ty?
- Shiru, miło mi.
-Trochę śmiesznie wyszło...
-No...
-Dobra zabierzmy się za jedzenie, puki świeże heh.-Zabrałem się za jedzenie, Shiru postąpił tak samo.
(Shiru? Będziemy przyjaciółmi?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz