Wstałem i rzuciłem się na Clarie. Zaczęliśmy się wywracać i tarzać w trawie. W pewnym momencie zacząłem ją łaskotać.
-Nie! Matt! Przestań!-Krzyczała, przez śmiech.
-A co mi dasz?-Przestałem ją na chwilę łaskotać, to był błąd.
-Zaraz zobaczysz.-Uśmiechnęła się chytrze i rzuciła się na mnie. Role się odwróciły.
(Claire?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz