poniedziałek, 3 czerwca 2013

Od Elessarii-CD historii Shiriki

-I ty się jeszcze pytasz? Zwiększymy czujność i w każdej chwili będziemy gotowi do walki.- Odparłam prosto.
-Łał, ale plan...- Powiedziała przewalając oczami.-Normalnie zwala z nóg.
Nie odzywałam się do niej.
-Wracamy.- Powiedziałam w końcu i pobiegłam z powrotem.
Teraz nie muszę jej pilnować. Równie dobrze, mogłam ją puścić samą skoro była taka chętna. Droga powrotna wyglądała identycznie jak poprzednia. Jedynie biegałyśmy i robiłyśmy krótkie przerwy. Gdy rozpoznałam tereny watahy, oddzieliłam się od niej. Wiem, że dotarła i to wystarczy. Poszłam oznajmić Ev, że już jestem.
-Ev, jestem i mam średnie wieści.- Zaczęłam mówić, gdy była blisko mnie.
-Mianowicie.- Odparła i zajrzała pod kamień.
-Według Shiriki, jakaś wataha atakuje wszystkie napotkane na drodze. Musimy zwiększyć czujność.- Powiedziałam w skrócie i bez zbytnich emocji.
-Aham, postaram się.- Odpowiedziała i tym razem spojrzała pod krzak.
Przekrzywiłam głowę i paczyłam się na nią przez chwilę.
-Okeeey, widzę, że jesteś baardzo zajęta. Bye!- Pożegnałam się i wróciłam do swojej jaskini. Szwędałam się po niej dosyć długo w poszukiwaniu starej księgi. W końcu ją znalazłam (leżała przy samym wejściu). Przewracałam kartki, czytając tylko tytuły.
-Nosz!- Krzyknęłam pod nosem.
Zatrzymałam się na kartce z napisem "Zdrajcy".
-No, lepsze to niż nic.
Nagle wparował do mojej jaskini Shiru i nie zdążyłam niczego przeczytać.
-Coś się stało, że tak wbiegłeś?- Spytałam spokojnie patrząc na obojętnego (jak zwykle) basiora.
<<Shiru?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz