piątek, 7 czerwca 2013

Od Matt'a-CD historii Evanlyn


-Co to znaczy, ,,O nie..."?-Lekko się wystraszyłem. 
-To oznacza...-Nie dokończyła, tylko zemdlała.
-O kurde! Co teraz?-Burza przemijała, i to gorzej, była coraz większa. Bez zastanowienie wziąłem Ev na grzbiet i ruszyłem pierwszym lepszym tunelem. Szedłem i szedłem, na szczęście Ev jest zgrabną wilczycą i mnie nie obciążała, bo droga ciągnęła się spory kawał.Nagle tunel znów się rozdwoił. Na tym rozstaju dróg stał dobry Bóg... Chciałbym, przede mną stał rozwścieczony wilkołak.


-Daj Bloody!!!!-Warkną do mnie wskazując na Ev.
-Nigdy!-Rzuciłem się na niego bez zastanowienia. Walka trwała jakieś 15 min. Pokonałem go, w tym samym czasie Ev zaczęła się przebudzać.
(Evanlyn?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz