poniedziałek, 3 czerwca 2013

Od Shiriki-CD historii Elessarii

-Niech będzie ale uważaj i proszę chodź raz się mnie posłuchaj jak będę chciała ci pomóc.
-Dobra, dobra. – powiedziała z lekkim gniewem w głosie.
-To może wyruszmy już teraz ? Pod osłoną nocy będzie łatwiej się ukryć.
- Niech będzie, a więc prowadź.
- Jasne!
Opuściłyśmy watahę i skierowałyśmy się w stronę północy. Przez całą noc biegłyśmy robiąc sobie tylko króciutkie przerwy. Nad ranem znalazłyśmy małą jaskinie w której odpoczęłyśmy. Wczesnym popołudniem wyczułam niebezpieczeństwo, którego jeszcze nigdy nie było mi dane ujrzeć. Pobiegłam do Elessarii by powiedzieć jej że musimy iść dalej, ale nie długo będzie trzeba wracać. Więc bardzo powoli kierowałyśmy się na północ, ciągle zatrzymując się bym mogła przemówić do natury , i dowiedzieć się czy czegoś czasem nie wie. Niestety nie mogłyśmy iść już dalej a niczego się nie dowiedziałyśmy. Właśnie chciałyśmy się zawrócić kiedy nagle usłyszałam czyjś głos mówiący: Oni są już blisko.
- Elessarii mówiłaś coś?
- Nie a co…
- To ja do ciebie mówiłem !
- Kim jesteś?
- Jestem królem tego lasu i chcę ci pomóc.
- Wiesz coś o tym niebezpieczeństwie? Proszę, wyjaśnij mi to.
- Tak wiem. Niebezpieczeństwo o którym mówisz to wataha Ostrego Ciernia.
- A co w niej takiego jest?
- Wataha ta różni się od innych. Jej Alfą jest bezwzględny wilki, który pragnie rozlewu krwi i wojny, więc atakuje każdą watahę którą napotka.
- Ale przecież to wariactwo ! Dokąd zmierzają?
- Na południe. Ale nic więcej nie wiem, więc proszę wracajcie już do waszej watahy.
- Dziękuję ci – powiedziałam ze strachem w głosie po czym wyjaśniłam wszystko Elessarii , która przecież nic nie słyszała. A kiedy już wszystko jej powiedziałam spytałam:
- Co teraz zrobimy?

<<<Elessarii>>>


Jak ja kocham kiedy ze mnie robią sierotę -,-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz