sobota, 1 czerwca 2013

Od Claire do Matt'a

Mój pierwszy dzień w watasze dobrze się zapowiadał. Spałam na polanie, gdyż lubiłam poranne słońce po tym, co mi się przytrafiło. Moje oczy były jeszcze tak zaspane, że nic nie widziałam, tylko jakby mgłę. Gdy się już obudziłam zobaczyłam wilka. Zerwałam się na równe nogi.
-Ktoś ty?
-Raczej ktoś ty! Nigdy ciebie tu nie widziałem.
-To może poznajmy się - powiedziałam ostrożnie, choć wiedziałam, że należy do watahy Lux Vita.
-Jestem Matt.
-Ja Claire. To czym się zajmujesz?
-Szpiegostwem.
-Aha...

<<Matt?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz