wtorek, 2 lipca 2013

Z pamiętnika Shiru-cz. 2

Skakałem po miękkim, śnieżnym puchu. Sed już dawno był przygotowany na ten przymusowy dla niego wypad. Zajmowanie się rodzeństwem to ostatnia rzecz jaką on chciałby robić. Razem z Rafią wyruszyliśmy do lasu. Zamieć śnieżna naprawdę mnie już wkurzała. Nic nie było widać, a przy tym jeszcze słychać. Czemu moje urodziny muszą wypadać akurat w zimę !? Rodzice mogli poczekać te 2 miesiące, a nie. Musiało paść " Tradycja to tradycja ! Nie marudź Shiru tylko idźże wreszcie ! Twój brat jak był młody... " I dalej pół godzinna kwestia o braciszku.
Szedłem tak po śniegu z niezadowoloną miną. Ale nie Rafia... Jej nic nie było ! Dorównywała kroku Sedowi podczas gdy ja wlokłem się 2 metry za nimi. Nagle przystanęliśmy. Śnieżyca opadła na wskutek czarnej mgły która pokryła teren w obrębie 60 metrów. Otarłem oczy. Znajdowaliśmy się tak jakby w... Barierze ? Dopiero ogarnąłem gdzie nas Sed zaprowadził....
- Ty idioto !! - krzyknąłem - Wiesz gdzie żeś nad zaprowadził !?
Rafia stała tylko z osłupiałą, przerażoną miną.
- Wiem - powiedział spokojnie Sed
- To grobowiec " tego " !? Nie rozumiesz !? Tylko alfy mogą tu wchodzić ! Jedno niewłaściwe zachowanie i możemy obudzić...K...K...Tą księgę..
- Wiem - mówił Sed
- Co chcesz zrobić ? Tu przecież nie ma zwierzyny...
- Wiem...
- To po kiego tu jesteśmy !?
- Nie martw się... Moja słodka ofiaro - mówił podchodząc do mnie - Już niedługo to wszystko się skończy... - jego oczy ogarnął mrok
Przeraziłem się.
- Ss..Sed, koniec żartów.. Wracajmy - odezwałem się drżącym głosem

< CD, nastąpi >

Pierwszy Dzień Wiosny!

Nadszedł 1 dzień kalendarzowej wiosny. Jak już nam na to przystało, wyganiamy wszystkich z jaskiń na dwór. Każdy wilk musi spędzić te dzień na dworze! Także z samego ranka, wybieramy się na Wielką Polanę, by złożyć dary Wilczycy Wiosny. Życzymy miłego dnia :)

Alfy

poniedziałek, 1 lipca 2013

Z pamiętnika Matt'a cz.1 15.11- jesień

,,Moje narodziny"
Był ciepły wiosenny poranek. Wiaterek lekko powiewał. Otworzyłem oczy, przede mną stała moja matka. Urodziłem się w jakiejś ciemnej jaskini. Popatrzyłem na moją mamę,lecz nie zdążyłem podejść do sutków, aby nabrać sił przyszli jakieś dwa basiory i mnie zabrali. Nie wiedziałem co się dzieje. Basiory mnie nieśli, moja matka zawodziła, a ja nie mogłem nic zrobić. Trafiłem do o wiele większej i rozległej jaskini. Wsadzono mnie do jakiegoś kiczowego łóżeczka. Podeszła do mnie dziwna odpicowana wadera...

CDN(...)

Z pamiętnika Shiru-cz. 1


Zima - 1 polowanie Shiru

- Shiru... Wstawaj !!! - krzyknęła Rafia i rzuciła mi się na szyję
- Czy ja nie mogę mieć nawet chwili spokoju !?
- Rodzice czekają.... Wiesz, że dziś idziemy razem z Sedem na polowanie !?
- Idźcie beze mnie - odpowiedziałem krótko
Wataha Wilków Mroku. Tu zgodnie z tradycją pierwsze polowanie odbywa się w wieku 1 roku. Ja razem z moją siostrą i bratem właśnie się na nie wybieraliśmy. Nagle w pokoju zebrał się silny cień.
- Ohh... - szybko otworzyłem oczy i podbiegłem do wyjścia - Czyżby to Sed mnie zaszczycił.... ? - powiedziałem ironicznie
- Hee... ? Stul mordę, durny bachor ! - odpowiedział mój starszy " idealny " braciszek
- Co się stało Sedziu ??? Przygnębiony jesteś... - zaczepiałem go na swój własny sposób
Ten podszedł bliżej parę kroków.
- Nie zbliżaj się ! - krzyknąłem szybko - Jeśli chcesz podejść do mojego oblicza musisz najpierw się umyć....
Sedowi " latało oko ".Pomału nie wytrzymywał.
- I popraw grzywkę - ciągnąłem dalej - Aa... No tak, najmocniej przepraszam, że zapomniałem. Kolejne lustro pękło od gapienia się na twoją krzywą mordę ???
Usłyszałem głośne warknięcie. Całą moją jaskinię przykryła czarna, mroczna mgła. Sed pochodził z wcześniejszego miotu... Urodził się jedynakiem i jest ode mnie i Rafii rok starszy. Lubię go.... Często mu dokuczam, ale jeszcze nigdy nie zrobił mi dużej krzywdy... Co prawda raz wylądowałem u medyka ze złamanymi żebrami i łapą po jednym starciu z nim, ale to nic.
- No już, Sed uspokój się - powiedziała Rafia, która dobrze wiedziała, że brat traci nad sobą panowanie. - A ty Shiru zamknij się już
Wow ! Przeżyłem szok.... Moja młodsza siostra mnie zbeształa. To było dziwne. Wybiegłem z jaskini.
- Łaaahh... Zimno !!! - krzyknąłem
Zacząłem podskakiwać na miękkim, śnieżnym puchu. Mój charakter w dzieciństwie bardzo się różnij od teraźniejszego. Byłem o wiele bardziej wesoły. Moja zmiana nastąpiła pod wpływem pewnego wydarzenia....

< CD nastąpi >

Pomysł?

Co wy na to, żeby opowiadania publikować w takiej formie? Odpowiedzi w komentarzach.


Życzenia od Matt'a

 Życzę wszystkim waderom zdrowia, szczęścia, pomyślności no i dużo prezentów i gości!!!

Matt

Konkurs "Spotkałem/am Boga"!

W watasze organizowany jest konkurs pt.: "Spotkałem/am Boga"
Szczegółowe informacje, zostały zamieszczone w "Nasza waluta-Calculus"
Zapraszam do udziału :)

Pozdrawiam, Eles

Dzień Wadery!

W watasze wiosna i nadszedł Dzień Wadery! Chyba nie musimy mówić, co trzeba robić, prawda? :) Życzymy wszystkiego naj naszym waderom!

                                                                        Alfy

Od Matt'a-CD historii Claire

-Jasne! Dobrze mieć taką przyjaciółkę jak ty.-Odpowiedziałem z radością.
-Co to miało znaczyć ,,taką jak ty"?-Zaciekawiła się.
-No, miłą, przyjacielską i...-Zamyśliłem się.
-I...?
-Nie nic.
-Oookay...
(Claire?)
   
   

Od Matt'a-CD historii Evanlyn

-Dziwne...-Zacząłem myśleć.-Choć! Mam pomysł!-Dodałem po chwili i chwyciłem Evanlyn za łapę.
-Gdzie biegniemy?-Zapytała ze zdziwieniem.
-Zobaczysz.-Krzyknąłem i nagle skręciłem do jaskini Claire.
-Cześć!
-O... Hej! Co się stało?
-A nic.-Machnąłem łapą.
-A co z jej oczami?-Wskazała łapą na Evanlyn.
-Właśnie nie wiemy...-Odparła Ev.-Dziwne...-Dodała po chwili.
(Evanlyn, co dziwne?)