wtorek, 23 lipca 2013

Od Matt'a

Od pewnego czasu miałem mętlik w głowie, w watasze nie było już Evanlyn, co wprawiło mnie w nie mały smutek i zakłopotanie. Zniknęła także moja przyjaciółka Clarie. Nie miałem tu więcej tak bliskich mi osób. Całymi dniami siedziałem przed jaskinią i wpatrywałem się w kałużę, unikałem spotkań z innymi wilkami i miałem zły humor., wszystko, dosłownie wszystko mnie denerwowało. Postanowiłem dłużej nie użalać się nad sobą i dowiedzieć co dzieje się w watasze. Przespacerowałem się po terenach. Szykowało się , że Shiru zostanie Alfą, bynajmniej tak mi się zdawało. Dotarłem do Romantycznego Skrawka Ziemi.
-Chym... Jeszcze tu nie byłem...-Szepnąłem rozglądając się. Nagle spostrzegłem zakłopotaną waderę. Szybko do niej podszedłem i zadałem pytanie.
-Kim jesteś?
-Kim TY jesteś?-Odparła
-Ja Matt, ale co robisz na terenach WLV?
-Yyy... należę do niej? A i jestem Nezumi.
-Nowa?
-Nom... Ty też należysz do tej watahy? Jakoś Cię jeszcze na oczy nie widziałam.
-Bo nie mam ochoty przebywać z innymi wilkami...-Mruknąłem.-Zgubiłaś się?
-Z kąt wiesz?!
-Mam swoje sposoby.
-Szukałam Shirusia! Wiesz gdzie on się podziewa?-Krzyknęła. ,,Shirusia"? Mało nie pękłem ze śmiechu.
(Nezumi?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz