- Ejj ! Co ty robisz !? - krzyknęła upadając.
-Odpłacam pięknym za nadobne!-Krzyknąłem i zacząłem ją łaskotać.
-Nie! Przestań!-Rzucała się na wszystkie strony. Przestałem ją łaskotać(...) To był błąd.
-I co teraz !?-Rzuciła się na mnie i łaskotała.-No co jest?!-Denerwowała się kiedy jej starania okazały się być bezskuteczne.
-Nie mam łaskotek.-Spojrzałem na nią niewzruszony, po chwili zepchnąłem ją z siebie i się otrzepałem.-Tooo... Zaprowadzić Cię do ,,Shirusia" ?-Powstrzymywałem śmiech.
-A wiesz w ogóle gdzie on !?
-Jasne.
(Nezumi?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz