czwartek, 18 lipca 2013

Od Nezumi

Szłam przez las gapiąc się w dal. Jakie to wszystko irytujące. Zero jakiejkolwiek obecności. Czuję się tak... Bezpiecznie. Nuda. Położyłam łapę na gałązce, która wydała głośny dźwięk.
- Kto tu jest !? - zaszedł mnie od tyłu jakiś basior
Co jest !? Nie wyczułam go... Kim on był ?! Cały teren zaszła czarna mgła. - Co tu robisz ? - spytał ponurym tonem
- Zaraz, zaraz... Ten ton... - powiedziałam do siebie z uśmiechem na pysku - Shiru !?
Mgła opadła. Moim oczom ukazał się basior.
- Nezumi ? Co ty tu robisz ?! - jego ton odrobinę się ożywił
- Haha... Skarbek ! - rzuciłam się mu na szyję
Shiru przyzwyczajony do mojego zachowania odsunął mnie tylko łapą i zignorował.
- Przechodziłam tylko... W zasadzie to trochę cię szukałam... Tęskniłam ! - przylepiłam się do niego jak rzepa
- Tu jest teren WLV. Nie powinno cię tu być.
- Należysz do watahy ? Myślałam, że nie lubisz innych wilków i odszedłeś... Chociaż po tym co się wcześniej stało nie dziwię ci się
- Co masz zamiar zrobić ? - spytał się mnie
- Jak to co... ? Dołączam do twojej watahy !!! - głaskałam go po grzywce
- Ty i wataha ?
- Coś nie tak ? - poje spojrzenie diametralnie się zmieniło
- Nic takiego....
- No ! - ponownie byłam uśmiechnięta - zabierz mnie do alfy !

< Shiru ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz