- Miałam zamiar jakoś się z tego wymigać, ale właściwie to
mogę ci powiedzieć. Moje marzenie jest
takie jak twoje tyle że z moją mocą jest możliwe… - powiedziałam z rzadką u
mnie otwartością.
-Jak to?- był bardzo zdziwiony.
- Posiadam moc Kwintesencji a jeśli przejdę na Nekromancję to będę mogła wskrzeszać inne wilki, które chcą powrotu. Jednakże o tym nie chce teraz rozmawiać gdyż póki co jest to jeszcze bardzo ode mnie oddalone.-
-Shiri….- chciał coś powiedzieć ale mu przerwałam.
- A moim drugim marzeniem jest to żeby ktoś się we mnie zakochał a ja w nim. Tyle że z doświadczenia wiem że to dość trudna sprawa. A w tym momencie jestem zakochana….. – powiedziałam z dziwnym wyrazem twarzy.
-W kim jesteś zakochana? – powiedział z zainteresowaniem, chociaż wiedział że nie może liczyć na to że mu odpowiem.
- Nie powiem dosłownie, ale dam ci podpowiedź jego imię jest najbardziej podobne do mojego w watasze i jest niedaleko mnie… - znów byłam niesamowicie szczera.
- Teraz już chyba rozumiesz i wszystko wiesz, nawet więcej niż inni. – uśmiechnęłam się.
-Jak to?- był bardzo zdziwiony.
- Posiadam moc Kwintesencji a jeśli przejdę na Nekromancję to będę mogła wskrzeszać inne wilki, które chcą powrotu. Jednakże o tym nie chce teraz rozmawiać gdyż póki co jest to jeszcze bardzo ode mnie oddalone.-
-Shiri….- chciał coś powiedzieć ale mu przerwałam.
- A moim drugim marzeniem jest to żeby ktoś się we mnie zakochał a ja w nim. Tyle że z doświadczenia wiem że to dość trudna sprawa. A w tym momencie jestem zakochana….. – powiedziałam z dziwnym wyrazem twarzy.
-W kim jesteś zakochana? – powiedział z zainteresowaniem, chociaż wiedział że nie może liczyć na to że mu odpowiem.
- Nie powiem dosłownie, ale dam ci podpowiedź jego imię jest najbardziej podobne do mojego w watasze i jest niedaleko mnie… - znów byłam niesamowicie szczera.
- Teraz już chyba rozumiesz i wszystko wiesz, nawet więcej niż inni. – uśmiechnęłam się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz